Najlepsze jedzenie w góry - żywność liofilizowana

Planujesz trekking, kilkudniową wędrówkę albo szybki wypad w Tatry? Wiesz, że odpowiedni prowiant w góry to podstawa udanej wycieczki. Ale kto chciałby taszczyć ciężkie puszki czy martwić się, że kanapki po dwóch dniach zamienią się w breję? Tu wchodzi do gry lekkie, praktyczne i smaczne jedzenie liofilizowane w góry.

LYOFOOD Penne bolognese MAŁA 95 g (370 g) - żywność liofilizowana
Do koszyka

Jedzenie w górach - czyli jak nie paść z głodu na szlaku

Pakujesz plecak, wrzucasz mapę, czołówkę, kurtkę przeciwdeszczową… i co dalej? No jasne – prowiant w góry. Bo choć widoki karmią duszę, to żołądka niestety już nie. A na szlaku głód potrafi dopaść znienacka - i wtedy albo masz przy sobie coś porządnego, albo marzysz o schronisku do którego masz jeszcze 3 godziny drogi. Dlatego właśnie wymyślono jedzenie liofilizowane w góry – lekkie, kaloryczne i takie, dzięki któremu naprawdę dostajesz solidną porcję energii. Wystarczy gorąca woda i bum! – makaron, gulasz, ryż curry czy jajecznica są gotowe. Smak prawie jak z domowej kuchni, tylko w paczce, którą bez problemu zmieścisz w bocznej kieszeni plecaka.

prowiant na wycieczkę w góry

Dlaczego liofilizaty to najlepsze jedzenie w góry na kilka dni?

  • Zero kombinacji – zalewasz, jesz, idziesz dalej.
  • Mało waży – każdy, kto targał puszki na grani wie, o czym mowa.
  • Daje kopa – to nie przekąska „na niby”, tylko naprawdę kaloryczne jedzenie w góry.
  • Długo wytrzymuje – możesz zabrać jedzenie w góry na kilka dni i nie martwić się, że się zepsuje.
  • Smakowo nie odstaje – serio, zapomnij o szprotkach z puszki czy suchych waflach ryżowych.

Jedzenie w góry latem / Jedzenie w góry zimą

Nie ma znaczenia, czy ruszasz w lipcu w Tatry, czy szykujesz się na zimowy trekking po Alpach - zawsze przyda się energetyczne jedzenie w góry. W upał docenisz lekki i sycący posiłek, a zimą, gdy mróz gryzie w policzki, taka gorąca porcja makaronu działa jak turbo doładowanie. Na jakie jedzenie w górach postawić zimą? Najlepiej sprawdzają się treściwe i kaloryczne posiłki liofilizowane, które rozgrzeją i nasycą na dłużej. Postaw na sycące liofilizowane gulasze czy makarony – nie tylko dają energię, ale też poprawiają nastrój, gdy dookoła króluje lód i wiatr. Prowiant w góry latem może być nieco inny - docenisz lekki i sycący posiłek, który nie obciąży żołądka, a doda Ci sił na kolejne kilometry. Liofilizowane owoce, orzechy czy zupy sprawdzą się doskonale. Latem więc króluje lekkość i nawadnianie, zimą – kaloryczność i rozgrzewanie. Niezależnie od pory roku, w górach jedzenie to nie tylko kwestia przyjemności, ale też bezpieczeństwa i siły na dalszą drogę.

prowiant w góry zimą

Jedzenie na szlak w góry – proste, praktyczne i… smaczne

Nie ma co udawać - dobre jedzenie na wyprawę w góry to czasem różnica między „mam siłę cisnąć dalej” a „siadam i nie ruszam się stąd. Dlatego zamiast zapychać się batonami albo liczyć na szczęście, wrzuć do plecaka kilka paczek liofilizatów. To najprostszy sposób na suchy prowiant w góry, który zawsze zadziała. I uwierz – nic tak nie poprawia humoru na szczycie jak gorący obiad z paczki, gdy wieje, a plecy masz już mokre od potu.

Wybierz swoje ulubione jedzenie na wycieczke w góry i niech jedynym problemem na szlaku będzie to, czy zrobić jeszcze jeden szczyt, czy już schodzić do doliny.

Zobacz też: